We wtorek jeszcze pociąg specjalny, ale od najbliższej niedzieli już składy pasażerskie. Kolejny fragment linii kolejowej 318 zostanie reaktywowany w codziennym ruchu. Do Srebrnej Góry pociągi mogą wrócić jeszcze w 2026 roku.
Mieszkańcy i turyści już
od 2019 roku mogą korzystać z dwóch przystanków Bielawa Centralna i Bielawa Zachodnia. Wiadomo, że na tym rewitalizacja wspomnianej trasy się nie skończy. Po 14 czerwca liczba przystanków powiększy się o kolejne dwa, a trasa o 4 kilometry.
Pociąg pasażerski na nowym odcinku w Bielawie
We wtorek (9 czerwca) na przystanki Bielawa Jezioro i Bielawa Góry Sowie wjechał pierwszy, chociaż specjalny, pociąg pasażerski. To zwiastun otwarcia kolejnego fragmentu trasy w kierunku Srebrnej Góry. Przedstawiciele samorządu województwa podkreślali fakt, że zrewitalizowana dziś linia nie funkcjonowała przez długie dekady, ale pomimo tego udało się tutaj wznowić kursy.
– Ostatnie piętnaście lat to 78 kilometrów zrewitalizowanych linii kolejowych. Naszą ambicją, jako samorządu województwa tej kadencji, pana marszałka Rado, pana dyrektora Masłowskiego, ale też moją, jest, żeby w najbliższych trzech latach zrewitalizować i przywrócić do życia kolejnych 220 kilometrów tras – powiedział Paweł Gancarz, marszałek województwa dolnośląskiego.

Fot. Daniel Siwak | Od 14 czerwca przystanek Bielawa Zachodnia przestanie być tym końcowym
Wtórował mu wicemarszałek Dolnośląskiego. – Ten odcinek, o którym dzisiaj mówimy, którym dzisiaj się poruszaliśmy, kosztował nas blisko 18 milionów złotych. Odcinek do Srebrnej Góry kosztuje 41 milionów złotych i zostanie oddany do końca tego roku. Mamy więc się z czego cieszyć, bo jest to jedna z najbardziej malowniczych tras – zaznaczył Michał Rado.
W tym miejscu warto wspomnieć o ofercie, jaką przygotował Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego. Z przystanku Bielawa Góry Sowie zaplanowano 10 kursów – 6 do Wrocławia Głównego, 3 do Dzierżoniowa Śląskiego oraz jeden do Legnicy. Z kolei do Bielawy mamy 5 kursów z Wrocławia Głównego, 2 z Dzierżoniowa Śląskiego oraz po jednym z Jaworzyny Śląskiej, Trzebnicy i Legnicy.
Kolejne dwa przystanki i 4 km trasy. I na tym nie koniec
– W tę niedzielę do ruchu powraca szesnaście nowych kilometrów linii kolejowych pod zarządem województwa. Są to 4 km linii 318, którą widzimy za plecami oraz 12 km nowo wyremontowanej w tym roku linii do Trzebnicy – wytłumaczył Mateusz Masłowski, dyrektor Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei, która zarządza drogami i wybranymi szlakami kolejowymi w regionie.
Dwa nowe przystanki to Bielawa Jezioro oraz Bielawa Góry Sowie. Zostały wybudowane w standardzie, jaki pasażerowie już znają. Na peronach znajduje się wiata przystankowa, ławka, gablota informacyjna czy kosze na śmieci. Poza tymi ostatnimi, które są czarne, wszystko w charakterystycznym kolorze. O bezpieczeństwo podróżnych zadba także monitoring.

Fot. Daniel Siwak | Do końca 2026 roku pociągi mają wyjechać za przystanek Bielawa Góry Sowie
Od szefa DSDiK słyszymy, że tym roku zarządca ma w planach oddać jeszcze 35 kilometry nowych tras. – Będzie to linia 302 na pięciokilometrowym odcinku Grabina – Roztoka oraz linia 319 Łagiewniki – Kondratowice – Strzelin (około 17 kilometrów). To również linia 318, drugi etap, czyli właśnie
kolej do Srebrnej Góry – wyliczył Mateusz Masłowski. Wspomniał też, że 160 mln zł na inwestycje kolejowe udało się pozyskać w ramach KPO.